Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zadania. Pokaż wszystkie posty

12 sierpnia 2017

Wyprawa do Pandorii

Cześć!

Na początek krótkie wyjaśnienia; czemu o środowej aktualizacji piszę dopiero dziś, w sobotę? No, niestety czas nie pozwolił mi na przygotowanie tej notki. Jedyne co zrobiłam, to zadania w grze. Potem ciągle miałam coś do roboty w świecie realnym, więc post musiał trochę poczekać. No, ale jest!

Chciałabym jeszcze trochę ostrzec, ponieważ post zawiera zdjęcia i treść zadań, czyli spojlery. Jeśli jeszcze tych zadań nie wykonywaliście, lepiej nie zakończcie właśnie w tym momencie. Czytacie na własną odpowiedzialność!


Zacznijmy od początku. Tradycyjnie, po zalogowaniu się do gry popędziłam po mojego Jorvika Gorącokrwistego, który towarzyszył mi w dalszej przygodzie. Szybko wybrałam strój oraz sprzęt, a po chwili popędziłam wraz z Willem do Kamiennego Kręgu, by spotkać się z Frippem oraz Jeźdźcami Dusz - Lindą, Lisą i Alex. Tam rozpoczęliśmy obmyślanie dalszego planu działania!

Głównym celem było dostanie się do Pandorii poprzez portal. Aby jednak go otworzyć, należało mieć zwornik, który znajdował się w Dolinie Ukrytych Dinozaurów. Natomiast zwornik do tego miejsca zdobyliśmy od Avalona. W taki sposób wraz z Lindą przeniosłyśmy się wprost do DUD!


Czas przejść przez portal. Szczerze to spodziewałam się, że od razu pojawię się po drugiej stronie, czyli w DUD. A tu proszę, taka niespodzianka!
Po przekroczeniu pierwszej części portalu, rozwinęła się przede mną długa, jakby wisząca w przestrzeni droga. Miejsce to wywarło na mnie ogromne wrażenie. Te kolory, wygląd galaktyki, magia, to uczucie, że nie wie się, gdzie się dokładnie znajduje. Coś cudownego! Właśnie takie miejsca kocham najbardziej.




Podczas przedostawania się na drugi koniec portalu, spotkałam niewiele przeszkód, które swoją drogą nie należały do najtrudniejszych. Parę poruszających się, różowych "płomyków" oraz co chwilkę wybuchających gejzerów minęłam dość szybko i przez krótki moment rozkoszowałam się oszałamiającym widokiem gwieździstego nieba, wyjętego jakby z części kosmosu.



Dotarłam na koniec trasy, zobaczyłam portal. Wyglądał równie przerażająco, co pięknie. 
Z jednej strony żal było mi opuszczać to miejsce na jakiś czas, lecz z drugiej miałam chęć zagłębienia się w dalszą część zadań. Ruszyłam więc przed siebie, a po chwili moją postać dopadł chłód, wprost z Doliny Ukrytych Dinozaurów.


Po wyjściu z portalu pognałam za Lindą przez Lodowy Las. Spotkałam ją przy jednej z moich ulubionych atrakcji DUD - "lodowych pazurach". Tam dowiedziałam się, że aby wejść do skarbca, muszę użyć trochę magii. Moja postać już po chwili trzymała różdżkę i wraz z Lindą otworzyła wejście.


Skoro droga wolna, czas ruszać! 
Po wejściu do środka, oczom ukazała mi się dość duża komnata. Choć na pozór w ciemnych barwach, oświetlały ją promienie słoneczne wydobywające się z kopuły. Nadały one moim zdaniem charakteru, jakby z jakiegoś filmu, gdzie bohaterowie odkrywają starożytne budowle.


Gdy udałam się wgłąb pomieszczenia, oczom ukazał mi się duch. Wyglądem przypominał Avalona. Okazało się, że jest to duch starego druida - Magnusa Steinara. Choć z początku wykazywał on niechęć do współpracy, wkrótce zdobyłyśmy upragniony zwornik. Wcześniej jednak należało wykonać pewne zadanie. Duch ukrył w grobowcu 3 części pieczęci Jona Jarla, które należało odnaleźć. Przyznam, że trochę nabiegałam się w kółko. Korytarze grobowca są dość poplątane, a w każdym razie wszystkie ściany wyglądają podobnie. Trochę mi zeszło, zanim odnalazłam kolejne części i ułożyłam w całość, haha.


Gdy zadanie zostało wykonane, otworzyło się przejście do innego pomieszczenia, w którym był umieszczony zwornik. Gdy znalazłam się w środku, zachwyciłam się tamtejszym widokiem. Jeziorko znajdujące się w centrum wraz z wielkim, magicznym drzewem obranym w pandoryczny róż. Do tego bluszcz na ścianach i światło przedostające się przez szczeliny dodały komnacie "tego czegoś". Naprawdę, miejsce, w którym chciałoby się zostać na dłużej!




No, ale czas gonił. Wydostałyśmy się wraz z Lindą z grobowca i przez ten sam, co wcześniej portal ruszyłyśmy do Kamiennego Kręgu, by przekazać Frippowi zwornik. Dalsza część obowiązków należała do mojej postaci. Najpierw wyjęłam zwornik, dzięki któremu znalazłam się w DUD, a następnie umieściłam ten do Pandorii. Podczas obrad także ustalono, że to ja, a nie Alex udam się do tamtego świata. W sumie, kto by się spodziewał? Ruszyłam więc w stronę portalu.


I tu kolejne zaskoczenie, ponieważ portal do Pandorii wyglądał już nieco inaczej. Przede wszystkim czekała mnie dłuższa, ale za to piękniejsza trasa pełna zakrętów, latających kryształów. Cieszę się, że SSO trochę się z tym pobawiło i nie stworzyło tylko jednej odsłony portalu.



  


Jedyną większą przeszkodą, jaka spotkała mnie na drodze, była, a właściwie były te nieprzyjemne, czarne "duszki", które musimy omijać. Naprawdę ich nie lubię i gdy tylko są zadania, w których mamy od nich uciekać, mam ochotę wyjść z gry. No, ale gdy tylko moje męki z nimi dobiegły końca, czekało mnie przejście wprost do Pandorii!


Po minięciu portalu przywitały mnie grzyby wielkości drzew. Na niebie dostrzegłam pływające w powietrzu stworzenia, jakby płaszczki. Pomyślałam, jak takie piękne, magiczne miejsce może być niebezpieczne? Z chęcią odwiedzałabym Pandorię częściej, gdyby nie to, że jest miejscem, do którego nie powinniśmy się udawać.



Szczególny zachwyt wywołały u mnie kłęby różowych chmur, wyrwane jakby z bajki dla dzieci o pegazach, które mają tam swoje domy. Szkoda, że nie mogłam rozwinąć skrzydeł mojego startowca i ruszyć wprost do nich!


Nie był to jednak koniec moich zachwytów nad światem Pandorii. Nieco dalej napotkałam różowe drzewa, podobne do tych w Skarbcu Kamieniarza, a także cudowne jeziorko, wypełnione nie wodą, lecz czymś, co przypomina swego rodzaju lawę, jednak w wersji ze świata, w którym obecnie przebywałam. Mogłam usłyszeć tam rechot żab i przez chwilkę poczułam się, jakbym przejeżdżała przez odmienioną, magiczną wersję Lustrzanych Bagien!



Co było dalej? Niewielki las kolejnych, ogromnych grzybów. Aby jednak nie było tak łatwo, spod ich kapeluszy co chwilkę wysypywały się podejrzane zarodniki, których wolałam uniknąć. Przedostałam się więc na drugą stronę lasku, omijając przy tym spadający z grzybów pyłek.



Następnym punktem okazała się malownicza jaskinia, gdzie również znajdowało się jeziorko. Kolejne, śliczne miejsce. Jednak podczas dalszej drogi napotkałam Poszukiwaczy Cienia. Tych samych, z którymi miałam do czynienia już w portalu, wrr. No, ale jakoś udało mi się ich ominąć, na szczęście!


A co zobaczyłam u celu mojej podróży? Kryształ, wielki i różowy, a w środku skuloną postać. Jak można się domyślić, była to Anna, którą mieliśmy uratować. Ta niestety była wręcz przesiąknięta pandoryczną mocą i zbyt słaba, by działać.


Niespodziewanie tuż przy mnie pojawił się Darko, mężczyzna stojący oczywiście po stronie Garnoka. Ubrany w czarno-czerwony płaszcz, z fryzurą koloru ognia. Choć niebezpieczna, to ciekawa postać i gdyby nie to, że nie należy do tych "dobrych", to byłaby to jedna z moich ulubionych postaci.


 Niestety uniemożliwił mi uwolnienie Anny z Pandorii, lecz aby uratować siebie, musiałam jak najszybciej uciekać. Po chwili spotkałam i Garnoka. Były to ogromne macki, które utrudniały mi ucieczkę do Kamiennego Kręgu. Kilka razy mój koń musiał się zatrzymać na wskutek uderzenia, lecz w końcu dojechałam do portalu. Jednak i tam był Garnok. Czekał mnie kolejny wyścig przed tymi ogromnymi mackami.


Wróciłam do Frippa zdziwionego, że nie ma ze mną Anny. Jednak, zamiast spieszyć z wyjaśnieniami, zeskoczyłam z wierzchowca i udałam się jak najszybciej zamknąć portal do Pandorii. Ale było już za późno, gdyż Darko i Garnok przedostali się do Kamiennego Kręgu. Chłopak "zamroził" moją postać a także trójkę dziewczyn, przez co nie mogłyśmy się ruszyć. Gdy wydawało się, że zaraz nadejdzie koniec, Fripp wziął sprawy we własne łapki. Zniszczył zwornik, przez co Garnok i Darko zniknęli, a właściwie zostali wessani z powrotem do Pandorii.




Fripp, na wskutek użycia tak potężnej magii osłabł i nie mógł więcej zrobić. Przybyła jednak Elizabeth, która zabrała gryzonia do siebie i zaopiekowała się. Wcześniej jednak Jeźdźcy Dusz otrzymali od Frippa wskazówkę co zrobić, by zdobyć kolejny zwornik do Pandorii, by uratować Annę. Należy odszukać kogoś o nazwisku Evergray. W celu rozwiązania zagadki udałam się wraz z trójką dziewczyn do Avalona, ten jednak kazał nam czekać na wiadomość.
؃

W taki sposób zakończyły się dotychczasowe zadania z Pandorią. Jakie są moje odczucia na ten temat?

Misje, choć trwały tylko jeden dzień, naprawdę mi się spodobały. Coś czuję, że za jakiś czas pojawi się kontynuacja fabuły, więc jakoś specjalnie nie przejmuję się faktem, iż to już koniec na obecną chwilę.
Zdecydowany plus mają u mnie graficy oraz animatorzy. Skarbiec Kamieniarza, portale oraz Pandoria stały się dla mnie jednymi z najpiękniejszych miejsc, które mogłam odwiedzić w Star Stable. Kolory i detale robią swoje. Animacje, zarówno postaci jak i pozostałych obiektów wyglądają rewelacyjnie. Zaczynając od latających w portalu kryształowych kul, poprzez pyłek spadający z grzybów, po ogromne macki, które uderzały z wielką siłą o ziemię. Co do animacji, bardzo spodobały mi się i te, które posiadał Darko. Moment, w którym sprawił, że pojawił się Garnok oraz gdy został wessany do Pandorii szczególnie mnie zachwycił. Na takie wydarzenia, choć nie zawsze dla nas korzystne, aż miło patrzeć!

A co do Anny, to mam mieszane uczucia. Z jednej strony mi jej szkoda, że musieliśmy ją zostawić w Pandorii, taką odsuniętą od wszystkiego. Ale z drugiej strony mi się to spodobało; wszyscy liczyli na to, że dziś uda się nam uwolnić Annę, a tu klops. Fajne posunięcie ze strony Twórców, dzięki temu fabuła jest ciekawa, nieprzewidywalna i wciąż zaskakuje. Poza tym, gdybyśmy teraz uwolnili Annę, co robilibyśmy potem? Zwalczyli Garnoka i co? Koniec? Chociaż kto wie, co nas czeka w dalszej części fabuły?

Podsumowując, te zadania oceniam zdecydowanie na plus. Należą do jednych z moich ulubionych na tle innych, które mam już dawno za sobą. Nie mogę się doczekać dalszych przygód!

Jestem pewna, że i Wam spodobały się najnowsze zadania, o ile macie je już za sobą. Mimo to śmiało możecie pisać, co najbardziej Was zachwyciło - czy miejsca, które odwiedziliśmy, czy animacje, a może ogólny ciąg zdarzeń? Śmiało piszcie!

Do następnego posta!

20 kwietnia 2017

Fabuła: ocalenie Justina

Hej!

Od razu uprzedzam, że ten post nie jest poświęcony dokładnemu opisowi zadań, gdzie, co i jak, lecz moim przemyśleniom związanym z najnowszymi zadaniami. Jeśli jednak jeszcze ich nie wykonaliście, radzę nie czytać dalej ani nie oglądać zdjęć, by nie zepsuć sobie wrażeń. 😉

Niestety zdjęcia mam tylko z drugiego dnia zadań. Liczyłam na to, że właśnie kolejne dni będą bardziej obfitowały w różne przygody i coś, na co czekałam od dawna; troszkę adrenaliny, niepokoju, choć przyznać muszę, że i w pierwszym dniu było dość ekscytująco, szczególnie pod koniec zadań. Może, aby nie pisać tu wszystkich zadań, które i tak już przeszliście, po prostu wymienię to, co bardzo podobało mi się w ich wykonywaniu, a także te elementy, na których bardzo się zawiodłam.

Zalety

Jak pisałam wyżej, niektóre fragmenty zadań naprawdę były dla mnie ekscytujące, trochę denerwujące, czy uda mi się je przejść oraz bardzo ciekawe. Mówię tu m.in. o momencie, w którym musimy strzelać w pracowników DC bombami usypiającymi. Przyznam, że miałam z tym lekki problem, lecz w końcu się udało. Podobało mi się, jak Alex z Lindą próbowały odpalić statek, podczas, gdy nasza postać miała za zadanie nie dopuścić do siebie strażników.
Kolejna sprawa - zmiana tożsamości poprzez wypicie eliksiru. Bardzo ucieszyłam się na myśl, że przez chwilę będę wyglądała inaczej, ponieważ jest to niecodzienna sytuacja w grze. Ale, ale, właśnie. Wprawdzie miały być tu same zalety, jednak pokuszę się o to, na czym się lekko zawiodłam. Otóż, liczyłam na to, że sama będę miała możliwość sterowania swoją postacią, gdy wygląda jak pracownik Dark Core. Tu jednak był nam pokazany jedynie wcześniej stworzony przez Zespół "odcinek", w którym wszystko dzieje się automatycznie. A szkoda, bo miałam ochotę strzelić sobie selfiaczka w takim oto bardzo twarzowym przebraniu. 😟
I ostatnia rzecz, której kompletnie się nie spodziewałam - nasz latający koń! Szczerze to myślałam, pewnie jak większość graczy, że spotkamy w końcu Anne i Concorde, który takowe skrzydła będzie posiadał. Tymczasem okazało się, że nasz własny wierzchowiec ma ukrytą zdolność latania, która ujawniła się w momencie wykonywania misji. Było to dla mnie zaskoczeniem, czymś nowym, co bardzo mnie podekscytowało. Szkoda tylko, że nie możemy w każdej chwili rozwinąć skrzydeł chociażby tego naszego startowca, prawda? 

Wady

Do wad zdecydowanie zaliczam czas trwania zadań. Liczyłam na to, że będzie to trwało minimum 3 dni, a wykonanie codziennych questów zajmie przynajmniej tą godzinkę. Tymczasem, czas trwania zadań w jednym dniu to jakieś 30 minut, mniej więcej. Do tego cała dotychczasowa przygoda opiera się jedynie na uratowaniu Justina. Przypuszczam, że dalsza część fabuły ukaże się w najbliższym czasie, ale po tak długim oczekiwaniu na questy, spodziewałam się naprawdę czegoś więcej. Eh, może przynajmniej następne zadania będą nieco dłuższe? 😉 

Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z dzisiejszych zadań. 😁









A Wy jakie macie odczucia po wykonanych zadaniach?

Ściskam! 💜

18 kwietnia 2017

Zadania fabularne: przygotowania czas zacząć!

Cześć!

To już trzeci dzisiejszy post, dawno tego nie było, prawda? 😁

Jak wszyscy wiemy, już jutro kolejna część zadań fabularnych. Ale chwila, co tu pisać o zadaniach, skoro dopiero w środę po aktualizacji wszystkiego się dowiemy? O jakie przygotowania chodzi? 
Właśnie. Chciałabym napisać tu o małych przygotowaniach do tego, aby jutrzejsza rozrywka rozpoczęła się dla nas dużo szybciej, a przy tym mniej nerwowo 😜
Na pomysł wpadłam dziś, podczas gry, dzięki mojej znajomej - Antosi, która właśnie powiedziała mi o takich swoich małych "przygotowaniach" przed każą aktualizacją.
Dzięki Antoś! 💗

Jak to wygląda zazwyczaj?

Jeśli zdążymy jeszcze dziś lub jutro przed aktualizacją zalogować się do gry, możemy wszystko sobie przygotować na te chwile po aktualizacji. Jak to zazwyczaj wygląda? Już chcemy lecieć zrobić zadania, ale wcześniej musimy jeszcze wybrać odpowiedniego konia i strój, co często pochłania trochę naszego cennego czasu, a przez to jesteśmy coraz bardziej zniecierpliwieni. I właśnie w tej kwestii przybywam z pomocą! 

Pierwsza sprawa - wybór konia!

Tu raczej nie trzeba nic tłumaczyć. Po prostu od razu planujemy, na którego wierzchowca chcemy dosiąść podczas wykonywania ekscytujących zadań. Mamy czas, więc możemy się trochę zastanowić. Ja postawiłam na mojego startowca - Willa. 💖


Następny etap - strój!

Właśnie ten element przygotowań do wyruszenia w pikselowy świat zabiera nam często najwięcej czasu; no, chyba, że na okrągło jeździmy w jednym komplecie, lub mamy go wcześniej przygotowanego w szafie. Ale ci, którzy tak jak ja lubią "na świeżo" tworzyć nowe zestawy i wyglądać jak najlepiej, takie przebranie się dzień wcześniej naprawdę zaoszczędzi dużo czasu następnego dnia, a także ciągłych nerwów i pytań: "Co założyć? Jakiego koloru zestaw wybrać?". Gorąco polecam wszystkim takim właśnie osóbkom. 😂


Czy na pewno jesteśmy gotowi?

Koń jest, sprzęt jest, strój też... Co by tu więcej?
Aaa, tak! O mało zapomnielibyśmy o rzeczach, które mogą się nam jutro przydać, a są to przedmioty otrzymywane podczas wcześniejszych zadań. Bo kto wie, może akurat będzie potrzebny "odkurzacz" do Pandorii, lornetka, różdżka, a może Światło Aideen? Ja zdecydowanie wolę to wcześniej włożyć do inwentarza, aby podczas zadań uniknąć jazdy do stajni tylko po te kilka rzeczy, skoro wcześniej mogłam o tym pomyśleć. A więc nie zapomnijcie o tych przedmiotach! Nie wiemy, czy na pewno będą potrzebne, lecz przezorny zawsze ubezpieczony! 😉


Co jeszcze?

Teoretycznie mamy wszystkie potrzebne nam przedmioty. Następne rady tyczą się jednak bardziej osób narażonych na lagi. Pamiętajmy, że fabuła to jedna z najbardziej wyczekiwanych przez graczy aktualizacji, przez co gra może być jutro mniej stabilna poprzez obciążenie serwerów. Dodatkowo klasy 1 i 2 gimnazjum mają wolne dni, gdyż trzecie klasy zaczynają od jutra pisać egzaminy. Dzięki temu możliwe jest, że w grze już od czasu otworzenia serwerów będzie dużo graczy. Ale, aby choć troszeczkę zmniejszyć lagi, możemy już dziś pobawić się trochę ustawieniami gry. Chodzi mi tu o wyłączenie efektów dodatkowych oraz cieniowania, a także ustawienie najmniejszej wartości grafiki. Jeśli jednak gracie tak na co dzień, ten punkt możecie śmiało ominąć. 😊 


Na zakończenie dnia w grze, możemy dodatkowo udać się w mniej zaludnione miejsce. Dlaczego? Otóż bywa tak, że już podczas logowania się do serwera, po chwili wywala nas z gry. Znajdowanie się w takim miejscu już na starcie daje nam większe szanse na to, że "Błąd sieci" nie wyskoczy nam od razu po zobaczeniu naszej postaci. Dlatego omińmy Moorland czy Farmę Steva, a chodźmy np. do Głuchych Lasów, czy innego, mało odwiedzanego miejsca. 


Wszystko gotowe? Koń, zestaw, ustawienia pozmieniane? W takim razie możemy wylogować się z gry i czekać na następny dzień i zadania. Pamiętacie, że jeśli nie macie bądź skończyła się Wam pomoc stajennej, możecie kupić ją przez telefon, używając aplikacji Star Stable Friends. To także pozwoli zaoszczędzić czas, a także zrezygnować z udania się do własnej stajni, by takową pomoc zakupić. 😁

Mam nadzieję, że ten mały "poradnik" choć trochę Wam się przyda! A jeśli nie zdążyliście go przeczytać tuż przed główną fabułą, to być może wykorzystacie w przyszłości, w innych sytuacjach?

Przy okazji, jak wspominałam, już jutro rozpoczynają się egzaminy gimnazjalne! Chciałabym życzyć wszystkim uczniom klas trzecich powodzenia w tych testach, abyście napisali jak najlepiej i byli zadowoleni z wyników! 😄

Ściskam cieplutko! 💖

Ostatnia część zajawki - GO!

Cześć!

Dzisiaj ukazała się chyba już ostatnia zajawka, dotycząca jutrzejszych zadań fabularnych! Jest ona połączeniem poprzednich dwóch, ale skrywa dodatkowo jeszcze jeden element. Z resztą, zobaczcie sami!


Na, tym razem nieco dłuższym filmiku, widzimy ewidentnie skrzydło, a następnie opadające pióra. Czy należą one do ptaka, a może do innego stworzenia? Kto wie, być może w grze pojawi się magiczny, latający koń, zwany pegazem? A może będzie to miało związek z Starshine, który przecież jest koniem siwym? A może jest to koń Anne, Concorde? Cóż, to są tylko moje przypuszczenia, aczkolwiek dopiero jutro będziemy mogli się wszystkiego dowiedzieć. Nie wiem, ja Wy, ale ja już nie mogę się doczekać! 😄


14 kwietnia 2017

Kolejna część zajawki

Cześć!

Pamiętacie ostatnią zajawkę dotyczącą zadań fabularnych? Mogliśmy zobaczyć na niej jedynie twarze Lisy, Lindy i Alex. Dziś pojawiła się kolejna część tej zajawki, tym razem z konkretną datą pojawienia się zadań! Z resztą, zobaczcie sami...


Już w przyszłym tygodniu w środę będziemy mogli cieszyć się dalszą częścią fabuły! Dodatkowo na filmiku widać platformę Dark Core, co na pewno będzie miało związek z zadaniami. Może pojawi się Garnok? Może uratujemy Anne? Cóż, tego dowiemy się już w środę! 😄

A jeśli nie widzieliście poprzedniej zajawki, zamieszczam ją Wam poniżej.


Jak myślicie, czego możemy spodziewać się za tydzień?

17 lutego 2016

Kontynuacja tajemnicy GED & Walentynkowej Zabawy

Hejos! x3


Postanowiłam napisać dziś co nieco o aktualizacjach, gdyż są dosyć duże i interesujące :D
Zatem (jak pisałam w poprzednim poście) pojawiły się nowe zadania z GED w Eponie!
Nie mogę się ich doczekać, a Wy? :D
WYMAGANIA
Należy ukończyć pierwszą część zadań w Eponie, gdzie spotykamy Jupitera w Starej Grani


Do tego SSO przedłużyli walentynki w grze :D Nadal możemy zrobić zeszłotygodniowe misje oraz najnowsze polowanie na listy :D Zadania zaczynają się u Dereka w Srebrnej Polanie. Miały one miejsce także w zeszłym roku, ale teraz możemy postać całkiem nowe nagrody :D
Miłosne listy możemy znaleźć w okolicach:

  • Zamku Srebrnej Polany
  • Kaplicy Doyla
  • Plaży Moorland
  • Wioski Rybackiej
  • Farmie Goldsuprów
  • Akrach Południowego Morza
  • Wiosce Valedale 
  • Forcie Pinta
  • Wzgórzu Nilmera
Gdy będziemy blisko listu otrzymamy powiadomienie :D
Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę się doczekać! Uwielbiam wszelkie misje z poszukiwaniami x3
Powodzenia!


Mimo tych ciekawych zadań nie zapomnijcie skoczyć do JCP, gdzie czekają nowe ubrania i wyposażenie :D 
W przyszłym tygodniu w Srebrnej Polanie pojawi się targ koni, teraz Eddie i Ferdinand zajmują się rozkładaniem swojego biznesu :)
Ale zaraz, zaraz, to jeszcze nie wszystko!
Już wkrótce pojawi się nowy konkurs od Star Stable!
Zbliża się Tydzień Mody i powraca także Raptor! Nie zapomnijcie odwiedzać kanału SSO, gdyż właśnie tam w przyszłym tygodniu ma pojawić się konkurs! *-*

Więc życzę Wam miłej zabawy :D
PS: Mam dziś trochę planów, więc nie wiem, czy uda mi się dodać QFG, ale postaram się zrobić, co w mojej mocy :)

Papa! ♥